Silne rośliny latem procentują – koniec sierpnia 2016

Ducovery –bije rekordy plonowania

Rośliny odmiany Ducovery w czasie letnich miesięcy zachowują się prawidłowo. Doskonale wiążą grona, a owoce są wyrównane zarówno w gronach, jak i na roślinach. Grona nie są regulowane, utrzymuje się po 3-4 owoce  wgronie. Od początku lipca również nie są zakładane łuczki. Mimo iż owoce są ciężkie i dużej wielkości, grona nie załamują się, ponieważ ich szypuła jest krótka. Rośliny są silnie rozbudowane, wciąż mocne, z wysokim potencjałem do dalszego wzrostu.

Owoce wciąż utrzymują lekkie karbowanie, połysk i smak. Mają wyróżniające się, sterczące szypułki. Potwierdzają się też wysokie walory smakowe odmiany Ducovery – kupcy chętnie wracają po te pomidory, niektórzy nawet zwracają uwagę, że mają bardzo charakterystyczny, ciekawy smak. Owoce są kształtne, wyrównane. Nie ma wśród nich tzw. „gargameli”, które mogłyby stanowić problem dla handlarzy.

Ducovery wciąż wyróżnia się nie tylko jakością „prawdziwie polskiego pomidora”, ale nadal bije rekordy plonowania, przynosząc tym samym wysoki zysk producentom. Plonowanie na dzień 29.07.2016 to 32,7kg/m2, podczas gdy inna odmiana mięsista dała 30,08 kg/m2– jest to o 2kg więcej do końca lipca!!

Przewaga w kilogramach zaczęła się od początku uprawy i wraz z każdym miesiącem powiększała się. W dniu 16.08.2016 plon Ducovery wynosił 37.3 kg/m2 i było to już 2,5 kg/m2 przewagi nad inną odmianą (34,8kg/m2).

Armaro – moc ukryta w genach!

Lipiec był raczej gorący, lecz z dużymi różnicami temperatur pomiędzy dniem, a nocą. W czasie upalnych dni producent domyka wietrzniki od strony nawietrznej, by wilgotność powietrza nie spadała do niskich wartości.

Nawadnianie – za wyjątkiem kilku słabych pod względem światła dni, rozpoczyna się 1-1,5 godz. po wschodzie słońca i kończy o 19:00. 1-2 cylke w nocy (do północy) nadal sa stosowane. Przelew w trakcie dnia 15-25%. Maksymalny spadek wilgotności mat w nocy to 8%.

Rośliny wyglądają na zbalansowane; czubek nie cienieje. Grona zawiązują się bez zarzutu. Dorastające owoce są wyrównane w gronach, bez oznak drobnienia. Brak jest mikrospękań, które pojawiły się na owocach innych, wrażliwych odmian, nie ma złotych punktów (goldenspots), ani zielonej piętki. Owoce są kuliste, kaliber odrobinę większy niż odmiany Admiro, nieco krótsza szypułka, dzięki której owoce mniej kaleczą się po zbiorze. Producent uważa, że luźny pokrój i długie międzywęźla (czyniące rośliny bardziej pracochłonnymi), to zaleta, gdyż dzięki temu owoce i liście mają większy dostęp światła, co jest ważne w naszym klimacie. Relatywnie duża powierzchnia liści doskonale chłodzi rośliny.

Odmiana doskonale plonuje od początku zbiorów. Choć może wydawać się trudna do prowadzenia wiosną, to od maja do chwili obecnej mocny pokrój, duża blaszka liściowa, silny system korzeniowy, dłuższe międzywęźla są podstawą do nienagannego owocowania – pod względem ilości i jakości.

Armaro – najbardziej cieszy plon! (sierpień, początek września)

Sierpień, a szczególnie jego druga połowa, to raczej trudny okres prowadzenia rośliny. Trudno było„nadążyć” za zmianami pogody – gwałtownie spadająca radiacja, pogłębiające się różnice temperatury pomiędzy dniem, a nocą. W okolicach połowy sierpnia mieliśmy upalne dni, po których następowały zimne noce. Poranne mgły, kondensacja pary wodnej zmuszały do ciągłej kontroli, w celu utrzymywania aktywnego klimatu. W sierpniu bywały dni bardzo ciepłe i wilgotne. Z powodu ograniczonej transpiracji gdzieniegdzie pojawiła się sucha zgnilizna. Na odmianie Armaro problem ten był zdecydowanie najmniejszy, co z pewnością jest zasługą mocnego korzenia i dużej powierzchni liści.

Nawadnianie jest już mniej intensywne, dostosowane do uważnie śledzonej ilości światła. Opóźniany początek (gdy po 10% -12% nocnym spadku wilgotności podłoża odnotuje się przebudzenie roślin, czyli rozpoczęcie pobierania) i przyspieszony koniec nawadniania, zwiększanie pojedynczych dawek polewowych, w gorsze dni podniesienie EC o 0,2-0,3mS/cm.

Rośliny są nadal silne, ciemnozielone, bez oznak „zmęczenia” (prawidłowy wierzchołek). Producent podkreśla zalety Armarowielkość owoców, która nie uległa zmianie (BB) i bardzo dobra jakość (brak mikrospękań, przebarwień, itp.). Najbardziej cieszy plon – już 15% wyższy niż u standardu!

Producent ocenia sezon jako trudny ze względu na pogodę –zaskakującą, mało stabilną. Odmianę Armaro ocenia bardzo pozytywnie, choć uważa, że wymaga ”stałych generatywnych bodźców” i  częstej pracy na górze (intensywny wzrost). Próba obejmuje tylko kilka rzędów, więc warunki są dostosowane do uprawianego na dużej powierzchni standardu. Mimo to w kategorii średniego luzu wygrywa plonem, jakością owoców i kondycją roślin.